czwartek, 5 lutego 2015

Z życia wyciągnięte #6

Hejka kochani :)
Dziś mamy czwartek, czyli prawie koniec pierwszego tygodnia ferii :( Ale to szybko leci. Dziś wyjeżdżam do Sztutowa i mam nadzieje że będzie fajnie :) Jade tam by się wyciszyć i mam nadzieje że mi się uda :) Ostatnio byłam z Manią, Józią i Mają na łyżwach i na gofrach, a z Manią na zdjęciach. Mania robi bardzo ładne zdjęcia jednak to nie był mój dzień. Wstałam z łożka i załamałam się, ludziom w takim stanie powinno zakazać się wychodzić z domu hahah :D Ale liczy się to że spędziłam miło czas z dziewczynami :)
Wczoraj byłam z Jujką na warsztatach z dziennikarstwa telewizyjnego i w sumie było naet fajnie. Poznałam kilka miłych osób i miło spędziłąm czas. Potem poszłyśmy na łyżwy. Ostatnio w moim mieście otworzyli lodowisko i jestem tam prawie codziennie :) To mogę rozbić bez przerwy i sprawia mi wiele radości. Jednak było troche za zimno i wróciłyśmy do domu na herbatke i jak już wcześniej obiecałam Jujce obejrzałam z nią Igrzyska Śmierci, LUDZIE CO JA ROBIŁAM ZE SWOIM ŻYCIEM TYLE CZASU? Nie mogłam się zebrać żeby go obejrzeć, nazwa sama w sobie mnie nie przekonywała, ale stwierdzam że ten film jest po prostu GENIALNY! Polecam każdemu.
Teraz już spadam bo muszę dopakować jeszcze kilka rzeczy i do zobaczenia :)





2 komentarze:

  1. fajne zdjęcia, zapraszam do mnie :)
    jestemmiska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na szczęście jeszcze przed feriami :)

    OdpowiedzUsuń