wtorek, 10 lutego 2015

JAk tam ferie?

hejka kochani :)
W niedziele po 22 wróciłam do domu, jak pewnie wiecie z poprzedniego posta byłam w Sztutowie. Powiem wam że bardzo miło spędziłam czas i odetchnęłam od codzienności. Codziennie wstawałam o 7 rano, niby ferie i bardzo wcześnie ale czas zajmowały różne spotkania. W przerwach między nimi graliśmy ze znajomymi, rozmawialiśmy, wygłupialiśmy się i oczywiście nie mogło zabraknąć spaceru z wspaniałymi ludźmi :) W piątek wieczorem spotkaliśmy się całą grupą ( ok 40 osobową) byli i młodsi i starsi. Zorobiliśmy sobie taką '' impreze'' były śpiewy przy gitarach, żarty i bardzo dużo jedzenia, w sobotę też zrobiliśmy sobie potkanie ale tym razem w 8 osób gdzie ze śmiechu aż bolał mnie brzuch. Powiem wam że bardzo miło spędziłam czas.
Za jakieś 30 minut wychodzę na autobus. Postanowiłam zrobić dziadkom niespodziankę i jade do nich na noc, mam nadzieje że się ucieszą :)
Do następnego c;





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz