czwartek, 22 stycznia 2015

Z życia wyciągnięte #5

Hejka kochani!
Jakoś od początku roku nie mam humoru na nic, staram się wciągać szczęście z najdrobniejszych mementów, ale nie wychodzi. Każdy ma w swoim życiu taki dołek w którym tkwi, jednym udaje się szybciej z niego wydostać innym szybciej ale jak to napisała Regina Brett '' Czas leczy nie mal wszystkie rany- daj mu tylko trochę czasu'' a ja z tym 100% się zgodzę.
Ostatnio dużo wspaminam chwil z dzieciństwa i nie tylko. W szkole teraz były wystawiane oceny i musze się przyznać że opuściłam się w nauce i trzeba się wziąć. Jak na ten semestr wychodzi mi średnia 4,5 a mam ambicje na pasek więc 'do roboty'. Do ferii został mi tydzień i odliczam bo już jestem wykończona. Mojed ni mijają ostatnio tak że wstaje, nieżywa idę do szkoły, wracam nieżywa, jem obiad, lekcje, trochę nauki, czytam sobie kilka stron książki, siedzę przed komputerem ide spać. I tak od nowa. Ostatnio Klaudia (moja przyjaciółka z klasy) miała urodziny więc małą grupką wybraliśmy się na pizze. W dodatku znowu zepsuł mi się telefon. Zostawiam wam kilka zdjęć i do zobaczenia!







3 komentarze: