poniedziałek, 12 stycznia 2015

Z życia wyciągnięte #4

Hejka kochani!
Co się u mnie teraz dzieje? W sumie nie wiele, taka rutyna szkoła dom, szkoła dom i tak w koło. Oczywiście spędzam czas przed komputerem, ale jakoś nie mogę się zebrać żeby coś napisać. Po prostu mi się nie chce. Nie mam też ciekawych zdjęć. W szkole w sumie nawet okej, nauczyciele przymierzają się do wystawienia ocen. Nawet wpadło mi ostatnio kilka pozytywnych:) Myślę że dobrze zaczęłam ten dzień, jednak zdecydowanie jestem za leniwa. Ale ostatnio znalazłam różne blogi z opowiadaniami i tak się w ciągnęłam w ich czytanie że o niczym innym niż to nie myśle..
W sobotę były 10 urodziny mojej drużyny! Także była mała '' imprezka''. Świetnie się bawiłam i zobaczyłam kilka osób z którymi nie widziałam się właściwie od wakacji. Wiedziałam że jak przyjadą chłopacy to będzie wesoło. No i oczywiście było. Głupie zdjęcia, gra w balona, tak to leciało :)) Krótko: GENIALNA ZABAWA
W niedziele był WOŚP, więc na hali sportowej w moim mieście jak co roku odbywały się różne rzeczy. Jakieś stoiska z fantami, jedzeniem, różnego rodzaju licytacje oraz występy artystyczne szkół z naszego miasta. Ja poszłam tam głównie dlatego że śpiewała moja przyjaciółka, i w sumie chciałam się trochę pokręcić. Było trochę mniej ludzi niż w zeszłym roku, ale zdecydowanie fajnie. Do domu wróciłam na pieszo, więc pierwsze co zrobiłam po rozebraniu się, to zrobiłm gorącą herbatę i siadłam pod kołdra. I tak minęła mi reszta dnia. A dziś? Dziś poniedziałek, jedynym plusem tego wszystkiego było to że na wf' ie skakaliśmy na skakance. Jest to  moja miłość od dzieciństwa więc mogłam się wykazać. JA się z wami żegnam i do nastęonego!



A jak wam minęły te ostatnie dni ?

1 komentarz:

  1. mize byc, wogole nie mamy nauki bo nauczyciele oceny wystawiaja :)
    zapraszam do mnie
    jestemmiska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń